• Parafia pod wezwaniem Narodzenia NMP w Zielonej Górze

  • Parafia pod wezwaniem Narodzenia NMP w Zielonej Górze

  • Parafia pod wezwaniem Narodzenia NMP w Zielonej Górze

Nabożeństwa

Msze św. w niedziele i święta:
Zawada: 8:00, 12:00, 18:00
Krępa: 10:30

Msze św. w dni powszednie:
Zawada: pn, śr, czw, pt, sob. 18:00
Krępa: wtorek 16:30

Kancelaria parafialna

Adres:
ul. Zawada - Kożuchowska 1
66-001 Zielona Góra

Godziny otwarcia:
W środy po mszy świętej

Facebook

Spacer po parafii

Wirtualny spacer Krępa 2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Z nauczania Jana Pawła II- List Apostolski z 11 lutego 1984r Salvifici Doloris – o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia./ fragmenty/

„W swej mesjańskiej działalności wśród Izraela, Chrystus przybliżał się nieustannie do świata ludzkiego cierpienia- przeszedł… dobrze czyniąc, a czyny te odnosiły się przede wszystkim do cierpiących i oczekujących pomocy. Uzdrawiał chorych, pocieszał strapionych, karmił głodnych; wyzwalał ludzi od głuchoty, ślepoty, trądu, opętania i różnych kalectw, trzykrotnie przywrócił umarłego do życia. Był wrażliwy na każde ludzkie cierpienie, zarówno cierpienie ciała jak i duszy. Równocześnie zaś nauczał, a w centrum swego nauczania postawił osiem błogosławieństw, które są skierowane do ludzi doznających różnorodnych cierpień w życiu doczesnym. Są to ubodzy w duchu, i ci , którzy się smucą, i ci, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, i ci, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, gdy ludzie im urągają i prześladują ich i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na nich z powodu Chrystusa… Tak wedle Mateusza. Łukasz wymienia jeszcze osobno tych, którzy teraz głodują. Nade wszystko jednakże Chrystus przybliżył się do świata ludzkiego cierpienia przez to, że sam to cierpienie wziął na siebie. W czasie swej publicznej działalności doznawał nie tylko trudu, bezdomności, niezrozumienia nawet ze strony najbliższych, ale nade wszystko coraz szczelniej otaczał Go krąg wrogości i coraz wyraźniejsze stawały się przygotowania do usunięcia Go spośród żyjących. Chrystus jest świadom tego i wielokrotnie mówi swoim uczniom o cierpieniach i śmierci, które czekają na Niego. „Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują, zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie”. Chrystus idzie na spotkanie swojej męki i śmierci z całą świadomością posłannictwa, które ma wypełnić właśnie w ten sposób. Właśnie prze to Swoje cierpienie ma sprawić, żeby człowiek nie zginął, ale miał życie wieczne. Właśnie poprzez Swój Krzyż ma dotknąć korzeni zła tkwiących w dziejach człowieka i w duszach ludzkich. Właśnie przez Krzyż ma dokonać dzieła zbawienia. To dzieło ma w planie odwiecznej Miłości charakter odkupieńczy… Chrystus cierpi dobrowolnie i cierpi niewinnie… Wiele miejsc, wiele wypowiedzi Chrystusa, świadczy o tym, że przyjmuje On od początku to cierpienie, które jest wolą Ojca, dla zbawienia świata… Odkupienie świata zostało wyprowadzone z Krzyża Chrystusa i stale z Niego bierze swój początek. Krzyż Chrystusa stał się źródłem, z którego biją strumienie wody żywej. W nim też musimy postawić na nowo pytanie o sens cierpienia i odczytać do końca odpowiedź na to pytanie. .. W Krzyżu Chrystusa nie tylko Odkupienie dokonało się poprzez cierpienie, ale samo cierpienie ludzkie zostało też odkupione…
Paweł Apostoł w liście do Galatów powie: „… wydał samego siebie za nasze grzechy, aby nas wyrwać z obecnego złego świata”, zaś w liście do Koryntian zawoła: „za/wielką/ bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga, który jest w waszym ciele” /Ga1.4: 1 Kor6,20/…
Odkupiciel cierpiał za człowieka i dla człowieka. Każdy człowiek ma udział w Odkupieniu. Każdy jest wezwany do uczestnictwa w owym cierpieniu, przez które Odkupienie się dokonało… Dokonując Odkupienia przez cierpienie, Chrystus wyniósł zarazem ludzkie cierpienie na poziom Odkupienia.
Przeto też w swoim ludzkim cierpieniu każdy człowiek może stać się uczestnikiem odkupieńczego cierpienia Chrystusa…
Wraz z Maryją. Matką Chrystusa, stojąc pod Krzyżem, zatrzymujemy się przy wszystkich krzyżach współczesnego człowieka… i prosimy was wszystkich, którzy cierpicie, abyście nas wspierali. Właśnie was, którzy jesteście słabi, prosimy, abyście stawali się źródłem mocy dla Kościoła i dla ludzkości.
W straszliwym zmaganiu się pomiędzy siłami dobra i zła, którego widownią jest nasz współczesny świat- niech wasze cierpienie, w jedności z Krzyżem Chrystusa: przeważy!”
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

Błogosławiony Luigi /czyt. Luidzi/ Novarese
Urodził się 29 lipca 1914 roku w Casale Monferrato we Włoszech. W wieku 9 lat zachorował na ciężką postać gruźlicy kości, uważaną za nieuleczalną. 17 maja 1931 roku został cudownie uzdrowiony po odmówieniu w jego intencji trzech nowenn do Maryi Wspomożycielki Wiernych. Modlitwę tę odmawiali wychowankowie Oratorium Świętego Jana Bosko. W 1935 roku Luigi podjął decyzję aby zostać księdzem. Ze względu na swe trudne doświadczenia choroby i cudowne uzdrowienie, postanowił całe swoje życie poświęcić chorym, aby tworzyć wraz z nimi nowy apostolat – apostolat zbawczego cierpienia. Jego celem było w pełni dowartościowanie osób cierpiących i ukazanie sensu cierpienia; otoczenie troską chorych poczynając od ich dusz i rozciągając działanie na każdą sferę życia- ciało, psychikę, rodzinę, pracę, kulturę, społeczeństwo. W tym dziele bardzo wspierała go siostra Elvira Myriam Psorulla. Wraz z nią założył sieć stowarzyszeń, które chorym i niepełnosprawnym oferowały wsparcie. I tak w kolejności:
     - Maryjna Liga Kapłanów /1943/,
     - Centrum Ochotników Cierpienia /1947/, 
     - Cisi Pracownicy Krzyża /1950 r/,
     - Siostry i Bracia Chorych /1952 r/.
W Polsce dzieło to rozkwita od 1987 roku, a głównym centrum krzewienia tego chryzmatu jest Dom Uzdrowienia Chorych w Głogowie, gdzie posługują siostry Cichych Pracowników Krzyża. Tam też ma swoją siedzibę świecki zarząd stowarzyszenia Centrum Ochotników Cierpienia naszej diecezji. Najmniejsza grupa skupiająca chorych i cierpiących duchowo w poszczególnych parafiach nazywa się Apostolat Zbawczego Cierpienia. W naszej parafii powstał 28 kwietnia 2012 roku.
Luigi Novarese zakończył swoją ziemską wędrówkę 20 lipca 1984 roku w Rocca Priora koło Rzymu. 11 maja 2013 roku został ogłoszony Błogosławionym. Jego wspomnienie liturgiczne przypada na 20 lipca i jest uroczyście obchodzone w Domu Uzdrowienia Chorych im. Jana Pawła II w Głogowie.

Cierpienie jest skarbem największym na ziemi – oczyszcza duszę. W cierpieniu poznajemy, kto jest dla nas prawdziwym przyjacielem. Prawdziwa miłość mierzy się termometrem cierpień. / Dz.342/
Jezu, dziękuję Ci za codzienne drobne krzyżyki, za przeciwności w moich zamiarach, za trud życia wspólnego, za złe tłumaczenie intencji, za poniżanie przez innych, za cierpkie obchodzenie się z nami, za posądzenia niewinne, za słabe zdrowie i wyczerpanie sił, za zaparcie się własnej woli, za wyniszczenie swego ja, za nieuznanie w niczym, za pokrzyżowanie wszystkich planów. Dziękuję Ci, Jezu, za cierpienia wewnętrzne, za oschłość ducha, za trwogi, lęki i niepewności, za ciemność i gęsty mrok wewnętrzny, za pokusy i różne doświadczenia, za udręki, które wypowiedzieć trudno, a zwłaszcza za te, w których nas nikt nie rozumie, za godzinę śmierci, za ciężkość walki w niej, za całą jej gorycz. Dziękuję Ci, Jezu, któryś wpierw wypił ten kielich goryczy, nim mnie złagodzony, podałeś. Oto przyłożyłam usta do tego kielicha woli Twojej świętej, niech mi się stanie według upodobań Twoich, niechaj się stanie ze mną to, co zakreśliła mądrość Twoja przed wiekami. Pragnę wysączyć kielich przeznaczeń aż do ostatniej kropelki, nie chcę badać ich przeznaczenia; w goryczy – radość moja, w beznadziejności – ufność moja. W Tobie, Panie, wszystko dobre jest, co daje ojcowskie Twe serce; nie przenoszę pociech nad gorycze ani goryczy nad pociechy, ale za wszystko dzięki Ci, Jezu. Rozkoszą moją jest wpatrywać się w Ciebie, Boże niepojęty. W tych tajemniczych istnieniach przebywa duch mój, tam czuję, że jestem u siebie. Znane mi dobrze mieszkanie Oblubieńca mego. Czuję, że nie ma ani jednej kropli krwi we mnie, która by nie płonęła miłością ku Tobie /Dz.343/
O Boże mój, jak słodko jest cierpieć dla Ciebie, cierpieć w najtajniejszych tajniach serca, w największym ukryciu, płonąć jako ofiara przez nikogo nie spostrzeżona, czysta jak kryształ – bez żadnych pociech ani współczucia. Pali się duch mój w miłości czynnej, nie tracę czasu na żadne marzenia, biorę każdą chwilę pojedynczo, bo ta jest w mojej mocy; przeszłość nie do mnie należy, przyszłość nie moja, czas obecny wykorzystać staram się całą duszą. /Dz.351/

"Nawrócenie grzeszników idzie przez wasze cierpienie.
Jestem o tym najgłębiej przekonany.
Tak, jak zbawienie świata, odkupienie świata, czyli nawrócenie
człowieka idzie przez Krzyż Chrystusa;
tak ciągłe nawracanie grzeszników w świecie
idzie przez wasz krzyż, przez wasze cierpienie.
To jest Ewangelia Krzyża, cierpienia, zarazem pocieszenia,
którą zawsze wam głosiłem".

Św. Jan Paweł II (papież do chorych - 9 czerwca 1979 roku)

Ref.
Pozwól mi uwierzyć Panie,
że w cierpieniu siła, aby miłość nieść.
Tam, gdzie przyszłość jest zamknięta
na nadzieję,
Tam, gdzie człowiek poszukuje Ciebie.

1. Pozwól mi nie widzieć mego bólu,
tej przeszkody do doskonałości.
Pozwól mi zrozumieć, że cierpienie
może stać się monetą do zdobycia.
Refren…

2. Pozwól mi zrozumieć swoje życie,
to nie tylko to, które widzę.
Pragnę szerzyć swoje horyzonty,
aby stać się narzędziem Twej Miłości.
Refren…

3. Chciałbym być wsparciem dla człowieka,
na którym każdy może oprzeć się.
Chciałbym być Twoim odbiciem,
świadkiem Twojej obecności pośród nas.
Refren…


/Gianfranco Rizzati CVS/