Strona Główna
Aktualności Drukuj
Wpisany przez Administrator główny   
niedziela, 14 grudnia 2014 21:00

III Niedziela Adwentu (J 1,6-8.19-28)

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: Kto ty jesteś?, on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: Ja nie jestem Mesjaszem. Zapytali go: Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem? Odrzekł: Nie jestem. Czy ty jesteś prorokiem? Odparł: Nie! Powiedzieli mu więc: Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie? Odpowiedział: Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem? Jan im tak odpowiedział: Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

 


 

Narodzenie Najświętszej Maryi Panny

8 WRZEŚNIA

ODPUST W NASZEJ PARAFII

Msza św. odpustowa o godz. 18.00


 

Kult Maryi Panny pod tytułem Narodzenia rozpoczął się już w V w. w Jerozolimie i łączył się z uroczystością dedykacji, czyli poświęcenia bazyliki w miejscu Jej narodzenia. 

Dwie wielkie stolice państwowe Bizancjum i Rzym zaczęły obchodzić święto Narodzenia Maryi Panny w VII w. Potem zaczęło się rozszerzać w Kościele jako jedno z
ważniejszych świąt Maryjnych, bo zapowiadało narodzenie Jezusa Chrystusa.
W tamtych czasach uważane to było za karę za grzechy przodków. Dlatego Anna i Joachim gorliwie prosili Boga o dziecko. Bóg wysłuchał ich próśb i w nagrodę
za pokładaną w Nim bezgraniczną ufność sprawił, że Anna urodziła córkę, Maryję. Anna nie wiedziała jeszcze wtedy, że Maryja została niepokalanie poczęta
i jest zachowana od wszelkiego grzechu, by później, będąc posłuszną Bożej woli, stać się Matką Boga.
święcie i uprzątnięciu pól, brano się do orki i siewu. Lud chciał najpierw, aby rzucone w ziemię ziarno pobłogosławiła Boża Rodzicielka.

 

Tradycja przekazuje, że rodzicami Najświętszej Maryi Panny byli św. Anna i św. Joachim. Byli oni pobożnymi Żydami. Mimo sędziwego wieku nie mieli dziecka.

W Polsce święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ma także nazwę Matki Bożej Siewnej. Był bowiem dawny zwyczaj, że dopiero po tym

 


 

 


3-go maja 2014 r. obchodziliśmy 40-tą rocznicę ustanowienia parafii w Zawadzie

Z tej okazji warto przypomnieć sylwetkę pierwszego proboszcza księdza Mariana Borowca.

Ksiądz Marian urodził się 9 czerwca 1931 r. w Sadkowej Górze w powiecie mieleckim, gmina Borowo. Pierwszą komunię Świętą przyjął w kościele parafialnym w Borowej, a szkołę podstawową ukończył w rodzinnej miejscowości, w której mieszkał do 17-go roku życia tj. do roku 1948.

Warto dodać, że młodość księdza Mariana przypadła na lata wojenne i być może był świadkiem zestrzelenia samolotu Raf-u z lotnikami angielskimi, przez wojska niemieckie. Dziś w Sadkowej Górze możemy oglądać pomnik upamiętniający to wydarzenie.

Dalszą naukę ks. marian podjął w Zakładzie Wychowawczym Świętej Rodziny w Szczytnej Śląskiej na Ziemiach Zachodnich( obecnie województwo dolnośląskie). Tu też przyjął Sakrament Bierzmowania. W roku 1950 Zakład Wychowawczy przeniesiono do Bąblińca koło Obornik Wielkopolskich i Marian Borowiec tu ukończył szkołę i „złożył egzamin dojrzałości”- jak sam napisał w życiorysie. Był to rok 1952.

W tym też roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Gorzowskiego w Paradyżu, gdzie otrzymał niższe święcenia, a od roku 1954 kontynuował kształcenie w Gorzowie Wielkopolskim. 26 grudnia 1957 r. otrzymał święcenia kapłańskie.

Zanim został proboszczem w Zawadzie, był wikariuszem w Zbąszyniu ( od 20 lutego 1958r.), wikariuszem w Zielonej Górze w parafii Najświętszego Zbawiciela( od 15 marca 1967r.), skąd przyjeżdżał do Zawady pełniąc posługę kapłańską.

W uroczystość Królowej Polski dnia 3 maja 1974 r. Biskup Gorzowski powołał nową parafię w Zawadzie, a ksiądz Marian Borowiec został jej administratorem.

Początkowo kościół w Zawadzie był pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Był to budynek neogotycki z 1900 roku, poświęcony po przeprowadzeniu niezbędnych napraw  15 sierpnia 1946 r.

Po objęciu probostwa przez księdza Mariana Borowca, przystąpiono do remontu kościoła, a także wymalowano  na ścianach drogę krzyżową i symbole eucharystyczne na ścianach chóru.

Uszyto także nowe szaty liturgiczne według nowego, posoborowego wzoru. Ornaty szyła parafianka Maria Żółkiewska. W pamiątkowej księdze można przeczytać taki zapis:

„ Po dokonaniu wielu remontów i zadbaniu o wystrój kościoła, na który wierni złożyli liczne ofiary, a także wiele osobistego wysiłku, dnia 11.XII. 1977r., w III niedzielę Adwentu, staraniem (…) wiernych, zostały poświęcone szaty liturgiczne- ornaty…”

Niestety w niespełna rok później ksiądz Marian Borowiec był już w Domu Ojca. Zmagał się z wieloma trudnościami i chorobą serca, a pomimo choroby aktywnie uczestniczył we wszystkich pracach. Dojeżdżał także do kościoła filialnego w Przylepie, a nie były to czasy, gdy samochód był powszechnie dostępny.

Po jego śmierci Przylep stał się samodzielną Parafią. Pierwszym proboszczem był śp. Ks. Marian Sandecki, który w ostatnim roku życia księdza Borowca był wikariuszem w naszej parafii. Przed nim młodym wikariuszem był ks. Andrzej Ignatowicz, obecny proboszcz parafii p.w. Św. Ducha w Zielonej Górze. Należy wspomnieć także śp. Ks. Kazimierza Dziedziaka, który również pomagał księdzu Borowcowi i był częstym gościem w naszej parafii, jeszcze przed jej erygowaniem.

 

Świętej pamięci ksiądz Marian Borowiec związany był w swoim życiu z miejscami bardzo malowniczo położonymi. Ciekawostką jest fakt, że w pobliżu jego miejsca urodzenia również była miejscowość  Zawada.

Już niedługo czas wakacji. Może warto zaplanować urlop „ Śladami księdza Borowca- pierwszego proboszcza parafii Zawada.”


Zdjęcie przedstawia Ks. M. Borowca i ks. K.Dziedziaka w otoczeniu dzieci I-wszo Komunijnych.

Poprawiony: niedziela, 14 grudnia 2014 12:38