Strona Główna
Aktualności Drukuj
Wpisany przez Administrator główny   
niedziela, 14 grudnia 2014 21:00

 

 

 

J 10, 11-18
Ja jestem dobrym pasterzem

Jezus powiedział:

«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz.
Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je potem znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

 

„24 godziny dla Pana”

13/14 marca 2015

Światowa inicjatywa modlitewna w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Ojciec Święty Franciszek w tegorocznym Orędziu na Wielki Post napisał m. in.:

Mamy przesyt wstrząsających wiadomości i obrazów, które nam opowiadają o ludzkim cierpieniu, i zarazem czujemy całą naszą niemożność działania. Co zrobić, aby nie dać się wciągnąć w tę spiralę przerażenia i bezsilności?

Po pierwsze, możemy modlić się we wspólnocie Kościoła ziemskiego i niebieskiego. Nie lekceważmy siły modlitwy wielu! Inicjatywa „24 ore per il Signore” – „24 godziny dla Pana” – która, jak ufam, będzie podjęta w całym Kościele, także na szczeblu diecezjalnym, w dniach 13 i 14 marca, ma być wyrazem tej potrzeby modlitwy.

 

Odpowiadając na papieskie wezwanie do przeciwstawienia się ogarniającej świat obojętności, pragniemy także w naszej diecezji włączyć się w tę ogólnoświatową inicjatywę modlitewną i podjąć m. in. następujące intencje:

  • o pokój na świecie (Ukraina, Bliski Wschód),
  • o wolność dla prześladowanych chrześcijan,
  • za małżeństwa i rodziny oraz w intencji synodu biskupów poświęconego małżeństwie i rodzinie,
  • za młodzież i w intencji przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie,
  • za osoby życia konsekrowanego i o nowe powołania,
  • za chorych i cierpiących,
  • za dzieło ewangelizacji w Kościele powszechnym i naszej diecezji.

 

Pamiętamy przy tym o przesłaniu św. Jana Pawła II, który w 1979 r. do pielgrzymów w Kalwarii Zebrzydowskiej mówił:

Chcę wam powiedzieć wszystkim, a zwłaszcza młodym: nie ustawajcie w modlitwie. Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać (por. Łk 18, 1), powiedział Pan Jezus. Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie. „Nie samym chlebem żyje człowiek” (Mt 4, 4) i nie samą doczesnością, i nie tylko poprzez zaspokajanie doczesnych – materialnych potrzeb, ambicji, pożądań, człowiek jest człowiekiem... Jeśli mamy żyć tym słowem, słowem Bożym, trzeba „nie ustawać w modlitwie!” Może to być nawet modlitwa bez słów...

 

Piątek/sobota (13/14 marca)

NOCNE CZUWANIE – godz. 22.00-7.00

Modlitwa całonocna będzie trwać w wyznaczonych kościołach w diecezji. W naszym dekanacie Zielona Góra-św. Jadwigi parafią stacyjną jest parafia pw. św. Jadwigi w Zielonej Górze.

Nasza parafia czuwać będzie w nocy z piątku na sobotę w godzinach 2.00 do 3.00

 

 

III Niedziela Wielkiego Postu (J 2, 13-25)

Zapowiedź męki i zmartwychwstania


Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz? Jezus dał im taką odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Powiedzieli do Niego Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni? On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w imię Jego, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zwierzał się im, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje.

 

II Niedziela Wielkiego Postu (Mk 9, 2-10)

Przemienienie na Górze Tabor

Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.


 

 


 

 


3-go maja 2014 r. obchodziliśmy 40-tą rocznicę ustanowienia parafii w Zawadzie

Z tej okazji warto przypomnieć sylwetkę pierwszego proboszcza księdza Mariana Borowca.

Ksiądz Marian urodził się 9 czerwca 1931 r. w Sadkowej Górze w powiecie mieleckim, gmina Borowo. Pierwszą komunię Świętą przyjął w kościele parafialnym w Borowej, a szkołę podstawową ukończył w rodzinnej miejscowości, w której mieszkał do 17-go roku życia tj. do roku 1948.

Warto dodać, że młodość księdza Mariana przypadła na lata wojenne i być może był świadkiem zestrzelenia samolotu Raf-u z lotnikami angielskimi, przez wojska niemieckie. Dziś w Sadkowej Górze możemy oglądać pomnik upamiętniający to wydarzenie.

Dalszą naukę ks. marian podjął w Zakładzie Wychowawczym Świętej Rodziny w Szczytnej Śląskiej na Ziemiach Zachodnich( obecnie województwo dolnośląskie). Tu też przyjął Sakrament Bierzmowania. W roku 1950 Zakład Wychowawczy przeniesiono do Bąblińca koło Obornik Wielkopolskich i Marian Borowiec tu ukończył szkołę i „złożył egzamin dojrzałości”- jak sam napisał w życiorysie. Był to rok 1952.

W tym też roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Gorzowskiego w Paradyżu, gdzie otrzymał niższe święcenia, a od roku 1954 kontynuował kształcenie w Gorzowie Wielkopolskim. 26 grudnia 1957 r. otrzymał święcenia kapłańskie.

Zanim został proboszczem w Zawadzie, był wikariuszem w Zbąszyniu ( od 20 lutego 1958r.), wikariuszem w Zielonej Górze w parafii Najświętszego Zbawiciela( od 15 marca 1967r.), skąd przyjeżdżał do Zawady pełniąc posługę kapłańską.

W uroczystość Królowej Polski dnia 3 maja 1974 r. Biskup Gorzowski powołał nową parafię w Zawadzie, a ksiądz Marian Borowiec został jej administratorem.

Początkowo kościół w Zawadzie był pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Był to budynek neogotycki z 1900 roku, poświęcony po przeprowadzeniu niezbędnych napraw  15 sierpnia 1946 r.

Po objęciu probostwa przez księdza Mariana Borowca, przystąpiono do remontu kościoła, a także wymalowano  na ścianach drogę krzyżową i symbole eucharystyczne na ścianach chóru.

Uszyto także nowe szaty liturgiczne według nowego, posoborowego wzoru. Ornaty szyła parafianka Maria Żółkiewska. W pamiątkowej księdze można przeczytać taki zapis:

„ Po dokonaniu wielu remontów i zadbaniu o wystrój kościoła, na który wierni złożyli liczne ofiary, a także wiele osobistego wysiłku, dnia 11.XII. 1977r., w III niedzielę Adwentu, staraniem (…) wiernych, zostały poświęcone szaty liturgiczne- ornaty…”

Niestety w niespełna rok później ksiądz Marian Borowiec był już w Domu Ojca. Zmagał się z wieloma trudnościami i chorobą serca, a pomimo choroby aktywnie uczestniczył we wszystkich pracach. Dojeżdżał także do kościoła filialnego w Przylepie, a nie były to czasy, gdy samochód był powszechnie dostępny.

Po jego śmierci Przylep stał się samodzielną Parafią. Pierwszym proboszczem był śp. Ks. Marian Sandecki, który w ostatnim roku życia księdza Borowca był wikariuszem w naszej parafii. Przed nim młodym wikariuszem był ks. Andrzej Ignatowicz, obecny proboszcz parafii p.w. Św. Ducha w Zielonej Górze. Należy wspomnieć także śp. Ks. Kazimierza Dziedziaka, który również pomagał księdzu Borowcowi i był częstym gościem w naszej parafii, jeszcze przed jej erygowaniem.

 

Świętej pamięci ksiądz Marian Borowiec związany był w swoim życiu z miejscami bardzo malowniczo położonymi. Ciekawostką jest fakt, że w pobliżu jego miejsca urodzenia również była miejscowość  Zawada.

Już niedługo czas wakacji. Może warto zaplanować urlop „ Śladami księdza Borowca- pierwszego proboszcza parafii Zawada.”


Zdjęcie przedstawia Ks. M. Borowca i ks. K.Dziedziaka w otoczeniu dzieci I-wszo Komunijnych.

Poprawiony: sobota, 25 kwietnia 2015 20:34